Recenzja filmu J. J. Kolskiego pt. "Jasminum"
Napisa�: Maciek z II roku j. polskiego   
Thursday, 18 January 2007
Jasminum....film który warto zobaczyć....

       

    na tegorocznym, 12. Festiwalu Filmów Artystycznych w Toruniu, po raz pierwszy miałem okazję zobaczyć najnowszy film Jana Jakuba Kolskiego, pt.  Jasminum. Pamiętam, że przed seansem, z różnych stron sali kinowej, dobiegało do mnie szeptem stawiane pytanie:     „ Ciekawe,  co tym razem wymyślił Kolski…?”. Pornografia stanowiła wysoką poprzeczkę dla debiutującego Jasminum. Sposób, w jaki Kolski od lat buduje ekranową rzeczywistość nie pozostawiał wątpliwości, co do niebanalności kolejnego filmu. Należało jednak pamiętać o tym, iż w przeciwieństwie do Pornografii, najnowszy obraz reżysera nie został wstępnie „zaczarowany” gombrowiczowską metaforyką i aby się obronić – Kolski musiał wykazać się podwójną inwencją.

     Co zapach ma wspólnego z miłością? Okazuje się, że więcej, niż się pozornie wydaje. Jasminum to niezwykła opowieść o tym, jak woń ( i to nie byle jaka…) staje się miłosnym eliksirem. Tajemniczy zapach pochodzi bowiem od… zakonników klasztoru w Jaśminowie!

Bracia: Czeremcha, Czereśnia i Śliwa są właścicielami niezwykłej cechy – pachną drzewkami owocowymi, a owa woń przyciąga kobiety z całego miasteczka. Skąd w całej tej historii miejsce dla konserwatorki malarstwa? Jej hobby to tworzenie miłosnych pachnideł. Posiada ona wiedzę na temat odpowiedniego dobierania nut i tworzenia zapachów łączących ludzi w miłosnym uniesieniu…. Brzmi kontrowersyjnie? Pozornie tak. Erotyka w klasztorze rzeczywiście może zakrawać o sensację. Na tym jednak polega specyfika filmów Kolskiego- kreowany przez reżysera bohater właściwe zawsze naznaczony jest dualizmem –naturą duchową, stanowiącą opozycję do cielesności, a filmowa czasoprzestrzeń jest tak naprawdę odrębnym od świata miejscem, pełnym niezwykłych wydarzeń.

     Jasminum jest posiadaczem wszystkich tych cech. Należy także zaznaczyć, iż jest to jedno z najbardziej optymistycznych dzieł Kolskiego, gdzie pośród humorystycznego tła wydarzeń, wyłania się główny wątek traktujący o magii uczucia, magnetyzmie i międzyludzkiej „chemii”. Kolski po raz kolejny powierzył role aktorom znanym z wcześniejszych dokonań reżysera,  napisanie muzyki zlecił zaś zaufanemu kompozytorowi - Zygmuntowi Koniecznemu. Dla fanów klasycznego, polskiego kina akcji, sporą niespodzianką będzie występ Bogusława Lindy ( tym razem nie tylko twardziel, ale i amant). Wcielił się on w postać znanego aktora, o którego względy zabiega pewna fryzjerka. Ma jej w tym pomóc Natasza ( Grażyna Błęcka-Kolska) – konserwatorka klasztornych obrazów, która przybywa do Jaśminowa wraz ze swą 5-letnią córką Gienią ( Wiktoria Gąsiewska). Największą intrygę stanowi jednak fakt, iż jeden z „pachnących” braci ( Krzysztof Pieczyński) nie jest Nataszy obcy, co więcej – renowacja malarstwa jest tylko pretekstem do ich spotkania…

/M. K./

 

 

      
Zmieniony ( Thursday, 18 January 2007 )