Top Module Empty
GŁÓWNA arrow Serwisy jednostek arrow Język polski arrow Twórczość własna studentów arrow Dzieła studentów specjalności język polski KN
Dzieła studentów specjalności język polski KN PDF Drukuj E-mail
Napisa�: Agnieszka Kobiałka   
Wednesday, 17 January 2007

TWÓRCZOŚĆ PLASTYCZNA I LITERACKA TERESY KOBIAŁKI, studentki trzeciego roku polonistyki KN

T. Kobiałka, Twarz 1

Paradoks 

Człowiek wie, że ogień parzy

a i tak fascynuje się nim.

Wiemy, że kiedyś umrzemy

a mimo to... żyjemy!

Taki paradoks.

Człowiek bezustannie

poszukuje miłości i spełnienia,

choć z reguły szuka

w złym momencie swojego życia-

Czasem marnuje połowę lub całe,

by znaleźć coś, co okazuje się pomyłką...

Ale są tacy, którym się udało-

To ludzie, którzy trzymają rękę w ogniu,

ale jeszcze nie wiedzą, że parzy,

że zadaje potworne rany lub śmierć.

Ale warto.

Na coś trzeba umrzeć.

T. Kobiałka, Dłoń 

Nadzieje

Tak pięknie pachnie

Kiedy kwitną nadzieje...

Powiedz, że warto wierzyć

A nie tylko się bać...

We mnie kwitną małe nadzieje-

Pachną jak konwalie...

Wielkich niestety nie ma-

Bo bardzo często

Pachną jak rozczarowanie...

 

 

T. Kobiałka, Droga

Uwierzysz?  

Czy jesteś w stanie uwierzyć,

Że jeden prosty wybór

może zmienić Twoje życie?

 

Jak mocna była w to była Twoja wiara

do tej pory?

 

Czy teraz wierzysz?

 

Bo... muszę Ci powiedzieć,

że szczęście wcale nie czai

Się za rogiem.

Ono stąpa po prostej drodze

i tylko czasami podkłada

Ci nogę...

 

Nie wiem jak Ty,

ja wierzę w przeznaczenie...

Jeden dzień zmienił moje życie.

Warto wierzyć!

 

 

 

 

T. Kobiałka, Twarz 2

 

Wielkie, wazne marzenia  

Jak to jest,

że wielkie, ważne marzenia

czasami okazują się niczym

lub rzeczą codzienną

Dla drugiego człowieka.

 

Ktoś się śmieje,

kiedy mała dziewczynka marzy

o czerwonych sandałach

i nie rozumie, kiedy

ta sama dziewczynka

w wyobraźni widzi siebie

biegającą w czerwonych sandałach

po łące.

 

To normalne.

Małe dzieci mają duże problemy.

Duże dzieci jeszcze większe...

i nie pamiętają już

jak ważne było dla nich kiedyś

np. mieć własne... pisklątko...

W tajemnicy przed rodzicami

chowali kurze jajka za kaloryfer...

 

Tak, dzieci mają wyobraźnię

i wielkie, ważne marzenia.

Dorosły myśli już innymi kategoriami,

życie dla niego nie zawsze jest tak piękne...

A marzenia?

 

 

 

 

T. Kobiałka, Twarz 3

 

 

Drewniane drzwi

 

Drewniane ciężkie drzwi,

a za nimi – oskarżenie...

Złowrogi próg stanowi granicę

między tym, co prawdziwe

a tym, co urojone!

Nie przekroczysz go, jeśli zwątpisz

i braknie Ci sił –

A za drzwiami są następne drzwi

 

Między nimi ludzie –

Tak bliscy prawdy jak Ty,

każdy o granicę dalej

obolały od lawiny

urojonych oskarżeń.

 

W realnym świecie jest masa takich drzwi.

Ciężkich, lecz nie niemożliwych do pokonania.

Musisz tylko zdobyć się na odwagę

i przekroczyć granicę strachu i niepewności

Tego, co będzie potem.

Uczyć się z lawiną niespodzianek,

jakie przygotowało Ci życie czy przeznaczenie.

I pamiętaj!

Z każdym pokonanym progiem jesteś silniejszy

i lepiej przygotowany do mocniejszych ciosów od życia.

 

 

 

T. Kobiałka, Twarz i dłoń

 

 

 Pożegnanie

 

Nienaturalnie spokojna twarz,

duże smutne oczy,

lecz z promyczkiem nadziei

i dziewczęcego uroku...

Lekko rumiane policzki,

po których spływają łzy...

 

Chciałbyś ująć w dłonie jej twarz,

przytulić ją...

 

Daje Ci znak, że tego nie chce,

stajesz się niespokojny,

myśli galopują w Twej głowie:

„dlaczego, dlaczego?

Co się stało?

Skąd ten smutek?

Boże! Ale piękne oczy!

Jak pomóc?

Jak ją przekonać, by powiedziała?

Dlaczego?

Nic nie rozumiem!

Nie mogę tak stać i tylko patrzeć...

Zwariuję!”

 

Nadal patrzy,

nadal płacze,

w ciszy!...

nie może sobie pozwolić opaść w Twe ramiona

nie chce nic mówić.

Wystarczy, że jesteś,

jeszcze raz na Ciebie spogląda,

chce Cię zapamiętać.

Widzi jak się starasz,

dostrzega Twoją opiekuńczość,

odgaduje co się w Tobie dzieje.

Żegna się i ucieka

Bo...

 

Płakała przez Ciebie!

 

 

 

 

T. Kobiałka, Konie

 

Ciało pułapką 

Martwisz się czymś,

chowasz smutek,

przymykasz zmęczone oczy,

by spod powieki nie wydostała się łza...

Zaciskasz mocniej usta,

by nie uciekło niepotrzebne słowo.

Ramiona stają się spięte,

mięśnie sztywne,

dłonie ściskasz w pięść,

bo przecież nie mogą się przytulić do twarzy...

Ciało – poza obronna,

nogi niczym przykute do żelaznej ciężkiej kuli

włóczącej się jak snujący cień...

W takiej chwili

jesteś więźniem własnego ciała...

Czujesz, że jest ono za ciasne dla Ciebie.

Ale przecież je kochasz,

choć wygląda zupełnie inaczej niż Ty „wewnątrz”.

Robisz dwa głębokie oddechy

zupełnie tak,

jakbyś chciał poczuć zapach

słonej morskiej wody

będąc na szczycie gór...

Wyciszasz się,

spędzasz czas sam ze sobą

i znów wszystko jest dobrze...

T. Kobiałka, Kobieta

Spotkajmy się!

Spotkajmy się! – pisałeś

Spieszno Ci było i nie po drodze.

Mijaliśmy się więc...

Tęskno Ci bardzo

do długiego spaceru pod rękę

po parku...

a tam

milczące pary,

matki z gromadką

rozbieganych, rozwrzeszczanych

wesołych dzieciaków

i para staruszków

idących za rękę.

Lekki, soczysto zielony wiosenny pejzaż.

Jedna pusta ławka...

Usiądźmy!

widzisz – czekała na nas.

„Dzień dobry” – ktoś się życzliwie kłania,

chyba nas z kimś pomylono...

Spotkajmy się!

Znów przyjdziemy tu za rok

zobaczyć jak podrosły dzieciaki. 

T. Kobiałka, Toast

Dobro i zło 

Nie myśl, że dobro jest słabe

bo go nie widać...

 

Zło jest wszędzie,

krytyka szybko dociera do ludzi.

Zapamiętują ją

i odpłacają „pięknym za nadobne”

a potem w dobrych słowach

doszukują się podstępu.

 

Dobro kojarzy się z blaskiem, światłością;

zło – przeciwnie.

I może stąd utarło się wyobrażenie,

że wśród ciemnego zła dobro jaśnieje?

 

Wiesz, powiem Ci jedną ważną rzecz –

Dobro jest przeważnie tam, gdzie się go doszukujemy.

A prawda jest taka,

że szukamy go wszędzie

na siłę.

Bo tak bardzo za nim tęsknimy...

 

Dawno nie rozświetliło Ci życia?

To zacznij od siebie,

zobaczysz jak masz go dużo!

 T. Kobiałka, Zachód

Związki idealne

Widzisz parę, narzeczeństwo,

potem małżeństwo...

kłuje Cię zazdrość.

Też byś tak chciał-

Być szczęśliwy w związku

(przez więcej niż chwilę)...

Nie tylko małżeństwo,

z przyjaźnią jest tak samo-

Zawsze będzie bardziej idealna,

gdy dotyczyć będzie innych

a nie Ciebie.

Związki idealne istnieją

w naszych umysłach,

które rozpoznają je wszędzie,

tylko nie u nas.

 

Zmieniony ( Thursday, 14 February 2008 )
 
dalej »

 Czuli barbarzyńcy

Województwo Śląskie

QR Kod

Zeskanuj kod i dodaj KN do kontaktów swojego telefonu:

 

Konteksty Kultury

konteksty_male.jpg
© 2017 Portal Kolegium Nauczycielskiego w Bielsku-Bia�ej
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.